W pięknej zimowej aurze z Justyną i Dominikiem

Ach co to był za ślub. Pani Zima się popisała i sypła obficie białym puchem w dzień ślubu Justyny i Dominika. Czasami trzeba było szukać Justyny bo się zlewała z tłem ;P Na szczęście Dominik był zawsze blisko i ją odnajdywał ;P ;P Suma, sumarom wszystko było pod kontrolą!!!

Potem ślub w kościele pw Św Mikołaja w Pierśćcu. Jeszcze udało nam się na wystrój Bożonarodzeniowy. Szopka, choinki…. Pięknie!

I zaraz po tym szybciutko na pyszny rosół do Ellis w Zabłociu. Zresztą sami zobaczcie co się tam działo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *